warsztat tłumacza

MIKROKURS PISANIA MAKRA


Edytor tekstów stanowi podstawowe narzędzie pracy tłumacza pisemnego. Dzięki wykorzystaniu opcji makra można przyspieszyć i zautomatyzować część pracy związanej z edycją tekstu.

Makra umożliwiają m.in. automatyczne zmiany wielkości tekstu, rodzaju czcionki, ustawiania właściwości strony oraz wiele innych procesów - wszystko przy pomocy ustalonej kombinacji klawiszy.


Makro - opcja m.in. w programach Microsoft Office umożliwiająca tworzenie i zapamiętywanie własnych sekwencji działań w celu automatyzacji pracy.


Tworzenie makra

Z menu górnego należy wybrać opcję Narzędzia a następnie Makro / Zarejestruj nowe makro

W aktywnym formularzu ustalamy:

  • nazwę makra (musi składać się z jednego wyrazu)
  • przypisujemy skrót klawiaturowy (możemy to zrobić po kliknięciu na ikonkę klawiatury, ustawieniu kursora w polu "naciśnij nowy klawisz skrótu" oraz naciśnięciu wybranej kombinacji klawiszy).
  • Makro można przypisać do pojedynczego dokumentu lub wszystkich otwieranych na danym komputerze (w takim przypadku należy wybrać opcję "przechowaj makro we wszystkich dokumentach (normal.dot)".

    Po ustaleniu skrótu klawiaturowego uruchamia się program rejestrujący. Naszym zadaniem jest wykonanie wszystkich czynności, jakie chcemy umieścić w skrypcie, po czym wybranie przycisku STOP lub polecenia z menu górnego: Narzędzia / Makro / Zatrzymaj rejestrowanie.


    Uruchamianie makra

    Po zapisaniu skryptu możemy uruchomić polecenie, używając wcześniej ustalonej kombinacji klawiszy lub wybierając polecenie z belki menu: Narzędzia / Makro / Makra / Uruchom.


    Edytowanie i usuwanie makra

    Makro można poprawić i zmienić w edytorze języka Microsoft Visual Basic, lecz wymaga to znajomości poleceń tekstowych programu. Można również usunąć zbędne makro i zarejestrować je ponownie (menu: Narzędzia / Makro / Makra / Usuń).

    NARZEDZIA CAT


    Ponieważ na różnych grupach poświęconych tłumaczeniom dość częstopojawiają się pytania o programy typu CAT (Computer Aided Translation),a trudno znaleźć tekst, który w przystępny sposób omawiałby ich działanie,podjąłem próbę krótkiego omówienia tematu.


    Każdy, kto zajmuje się tłumaczeniem dowolnych tekstów nie-literackichzauważył, że zdarzają się sytuacje, gdy pewne fragmenty tekstu się powtarzają- czasami są to całe zdania, czasem pewne frazy. Bywa, że nowe zdanie różnisię od już przetłumaczonego ledwie jednym-dwoma słowami. W takiej sytuacjinaturalne wydaje się skopiowanie wcześniej przetłumaczonego tekstu z poprawkąwe właściwym miejscu, zamiast przepisywania całego zdania, tłumacząc je odnowa. Na tym właśnie polega zasada działania programów CAT - programy tepo prostu podpowiadają wcześniejsze tłumaczenie, jeśli dany kawałek tekstujest podobny do czegoś, co już tłumaczyliśmy.


    Na wstępie wypada podzielić programy wspomagające tłumaczenie na dwiekategorie, z kryterium czysto funkcjonalnym - otóż mamy nakładki na edytor tekstu (Rys. 1)- chyba wyłącznie do MS Word - oraz programy z własnym edytorem (Rys. 2, 3). Te drugie oferują większą elastyczność i wygodę, umożliwiając tłumaczenieszerokiej gamy formatów plików (mn. HTML, XML, edytory tekstu, pliki programówdo składu DTP) ale jeśli ktoś przyzwyczaił się do pisania w Wordzie, zapewne będzie wolał korzystać ze znanego sobie środowiska.


    Jak praktycznie wygląda praca z narzędziem CAT?

    Plik dzielony jest na tzw.segmenty. Podział ten jest dość naturalny, ponieważ segmentami najczęściej sązdania bądź ich fragmenty, jeśli w zdaniu występują dwukropki czy średniki -zresztą w większości programów CAT sposób segmentacji dokumentu, czyli podziałuna segmenty można definiować, na przykład aby uniknąć podziału zdania po "np.".Niezależnie od tego, czy pracujemy w Wordzie, czy w specjalistycznym edytorze,program "wczytuje" pierwszy segment. W Wordzie jest on wyróżniany graficznie, wedytorze wyświetlany w specjalnym oknie. U góry mamy segment w języku źródłowym,poniżej możliwość wpisania tłumaczenia (w języku docelowym). Jeśli dopierozaczęliśmy pracę nad tłumaczeniem mając pustą "pamięć", oczywiście program wniczym nam tu nie pomoże, trzeba samemu wpisać tekst. Po zatwierdzeniu wpisanegotłumaczenia (zazwyczaj za pomocą kombinacji klawiszowej, np. Alt-+ [Trados]),programautomatycznie przechodzi do następnego segmentu (zdania). Jeśli jednak w którymśkolejnym segmencie trafimy na tekst podobny do już przetłumaczonego, to oprócztekstu źródłowego program CAT wyświetli nam również tekst wcześniejszegotłumaczenia, wraz z informacjami dodatkowymi. Oznaczeniekolorystyczne pozwoli już na pierwszy rzut oka stwierdzić, czy segment jestidentyczny z już tłumaczonym (zgodność 100%, Rys. 2), czy podobny w mniejszymstopniu (zgodność <100%, Rys. 3). Oczywiście dostaniemy dokładną procentowąwartość zgodności, a co najważniejsze, program podświetli różnice międzysegmentami. W ten sposób na pierwszy rzut oka widać, którymi słowami różnią siętłumaczone segmenty. Dodatkowe informacje obejmują zazwyczaj identyfikatorautora tłumaczenia (o tym za chwilę), datę jego powstania itp.


    Rys. 1. Program Trados Translator´s Workbench - właściwy program CAT (u góry),we współpracy z edytorem MS Word. Na żółto oznaczono bieżący segmenttłumaczenia, powyżej segment źródłowy. W oknie programu Workbench widać różnicew stosunku do wcześniej przetłumaczonego, podobnego segmentu.

    W miarę pracy program CAT tworzy coraz większą bazę tłumaczeń, czyli takzwaną pamięć tłumaczenia (Translation Memory, TM). Im większa pamięć, tym lepiej dlanas, bo większa szansa, że znajdzie się tam coś podobnego do tekstu nad którymwłaśnie pracujemy. Jednak należy pamiętać o pewnym ograniczeniu: nie jest dobrympomysłem używanie jednej pamięci do wszystkich tłumaczeń - takie "szwarc, mydłoi powidło". Pamięć powstała na bazie tłumaczeń instrukcji serwisowych dosamochodów nie przyda się zupełnie przy tłumaczeniach umów handlowych a TMmedyczna będzie bezużyteczna przy lokalizacji oprogramowania. Co więcej, TMpowstała przy tłumaczeniu instrukcji elektrokardiografu może być prawiebezużyteczna przy sprzęcie do RTG. Piszę "prawie", bo i tu można skorzystać ztakiej pamięci - instrukcje do aparatury medycznej zawsze zawierają część zespecyfikacją, w której pewne formułki powtarzają się praktycznie bez zmian -jeśli raz coś takiego przetłumaczymy, za drugim razem wystarczy podstawić innąnazwę urządzenia.

    Rys. 2. Trados Translator´s Workbench współpracujący z edytorem TagEditor,elementem pakietu Trados. Podobnie jak na poprzedniej ilustracji, widać różnicemiędzy segmentem w pamięci, a bieżącym. Formatowanie tekstu zapewniają znaczniki(tagi), na ilustracji widoczne w formie zminimalizowanej, jako szare "trójkąty".

    Rys. 3. Przykład wykorzystania funkcji Concordance - wyszukiwanie w TMwcześniejszego tłumaczenia zadanej frazy.


    Pamięci tłumaczeniowe oferują przy tym świetny sposób oszczędzania czasu,zwiększania produktywności i konkurencyjności.


    Przypuśćmy, że dysponujemy TM z tłumaczenia wykonanego dla określonego klienta,niech to będzie firma A, dla której tłumaczyliśmy instrukcję bulbulatora A200.Klient zgłasza się do nas o przetłumaczenie instrukcji nowej wersji urządzenia,A300, wzbogaconego o nowe funkcje. Dzięki posiadaniu TM jesteśmy w stanie wciągu kilkunastu sekund policzyć całkowitą objętość tekstu, oraz ilość nowychsłów - segmentów, które różnią się od tekstu już przetłumaczonego. Może sięokazać, że w instrukcji o objętości 50 tys. słów tekstu całkiem nowego jestraptem np. 3 tys. słów, plus kilka tysięcy słów częściowo zmienionych(oczywiście w przypadku nowych i zmienionych słów tak naprawdę liczone są nowesegmenty). Jasne jest, że takie tłumaczenie zabierze znacznie mniej czasu niżtekst całkiem nowy, można też zaoferować klientowi rabat, lub - jeśli ten znasystemy CAT - policzyć tylko za nowe tłumaczenie (czego zresztą, moim zdaniem,wymaga uczciwość). Co więcej, duże firmy międzynarodowe same korzystają znarzędzi CAT do przygotowywania plików do tłumaczeń i przechowują własne pamięciTM - dzięki temu tłumacz, po otrzymaniu takiego pliku, może z łatwością zachowaćterminologię i stylistykę wcześniejszych tłumaczeń, na dodatek dziękiidentyfikatorowi widzi, kto wcześniej pracował z TM.


    Można długo wyliczać dalsze zalety pracy z programami CAT, ale podam tylkotrzy.


  • Po pierwsze - możliwość bardzo łatwego przeszukiwania TM - jeśli jakiś termin byłjuż przetłumaczony, za pomocą dwóch kliknięć czy też kombinacji klawiszowychmożemy wyświetlić wszystkie segmenty, w których występował, wraz z tłumaczeniem- to funkcja "Concordance", której zastosowanie widać na Rys. 3.

  • Po drugie - możliwość definiowania tzw. "placeables", czyli fragmentów tekstu,które program rozpoznaje i umożliwia skopiowanie za pomocą skrótu klawiszowego zsegmentu źródłowego do tłumaczenia - może to być np. data (wraz z automatycznąkonwersją na inny format), nazwa produktu czy wartość liczbowa.

  • Po trzecie - chyba wszystkie programy CAT dysponują własnymi, lub umożliwiająwspółpracę z modułami zarządzania terminologią - swoistymi słownikami,podpowiadającymi właściwe tłumaczenia zdefiniowanych terminów.

  • Podsumowując - programy CAT są doskonałym rozwiązaniem w sytuacji tłumaczeniatekstu elektronicznego o umiarkowanym lub dużym stopniu powtarzalności (np.dokumenty rejestracyjne samochodu, odpis aktu urodzenia, instrukcje tego samegotypu urządzenia, licencje lub umowy handlowe), lub w przypadku tłumaczeń ozbliżonej tematyce dla jednego klienta. Nie pomogą natomiast w tłumaczeniach odużym stopniu zróżnicowania tematycznego lub dla różnych zleceniodawców,wymagających stosowania odmiennej stylistyki i/lub terminologii.


    Najważniejsze programy CAT

    Pakiet Trados - jego podstawa to Translator´s Workbench, program zarządzający TM. W skład pakietu wchodzi ponadto uniwersalny edytor TagEditor, zestaw makr do pracy w edytorze MS Word, programy wspomagające tłumaczenie plików w formacie Excel i PowerPoint, program WinAlign do tworzenia plików TM z wcześniejszychtłumaczeń, narzędzia umożliwiające tłumaczenie plików programów do składu(InDesign itp.) oraz program MultiTerm, do zarządzania terminologią.


    SDLX - obecnie element pakietu Trados, program pracujący z użyciem własnegoedytora.


    Wordfast - program współpracujący z edytorem MS Word, kompatybilny z plikami wformacie Trados. Jego niewątpliwą zaletą jest stosunkowo niska cena.


    Heartsome XLIFF Translation Editor - bardzo dobre narzędzie z własnym edytorem,przystosowane do pracy ze zdalną pamięcią TM (na serwerze biura tłumaczeń lubklienta).


    OmegaT - jedyne chyba całkowicie bezpłatne narzędzie CAT, na dodatek dostępne nawszystkie systemy operacyjne (program w języku Java). Najnowsza wersja podobnorównież potrafi wczytać TM w formacie Tradosa.

    Darmowa strona www - zrób ją sam!